Mistrzostwa Młodych...
Młodzi Kelnerzy będą mogli sprawdzić swoje umiejętności w trakcie...
2025-03-13
2020-10-14
Zakażenie w KPSie»2020-08-25
Przegląd Sportrowy: Marcin Burkhard...»2020-08-25
Nowy zawodnik w Pogoni Siedlce»2020-08-24
Piłkarze Pogoni z negatywnymi...»
Sieć nieidealna, ale opytmalna - wywiad z Krzysztofem Dębińskim, prezesem MPK
2016-09-23 13:33:00

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji to spółka miejska, mająca za zadanie zaspokoić potrzeby komunikacyjne mieszkańców Siedlec i kilku okolicznych gmin. Władze miasta są dumne z dotychczasowej działalności MPK, którego autobusy urozmaicają krajobraz Siedlec i okolic od 1993 roku. Kto może wiedzieć więcej na temat planów, inwestycji i obecnej kondycji spółki, niż Krzysztof Dębiński - piastujący funkcję prezesa MPK od ostatnich pięciu lat? Zapraszamy do lektury.
Proponuję zacząć rozmowę od tego czynnika, który warunkuje status i rozwój Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Inwestowanie w nowe pojazdy.
O zakupie nowych autobusów myślimy systematycznie, ponieważ zależy nam, by cały czas modernizować nasz park. Nowe nabytki do naszego taboru, to kwestia przyszłego roku. Inwestujemy we flotę na bieżąco. W ostatnich 5 latach w MPK pojawiło się 17 nowych autobusów. Jak na tabor liczący 45 pojazdów, jest to znacząca liczba. Zaczęliśmy od jednego autobusu w 2011 roku. Później było 11 Mercedesów z wniosku miejskiego. Następnie pozyskaliśmy 4 MAN-y, też z dofinansowania unijnego i jednego MAN-a dokupiliśmy ze środków własnych. W tej chwili średni wiek naszego autobusu to 9 lat. To dobra średnia na tle przedsiębiorstw naszej wielkości w kraju.
Czy uda się pozyskać coś nowego w tym roku?
Jesteśmy obecnie na etapie zakupu busa, który będzie przewoził dzieci niepełnosprawne do siedleckich szkół. Mamy cztery takie busy, w tym jeden mocno wyeksploatowany, ale aby w pełni wykonywać usługę dowozu niepełnosprawnych, niezbędny jest zakup nowego samochodu. Taki bus charakteryzuje się tym, że posiada windę na wózek i dostosowany jest do przewożenia osób z różnymi stopniami niepełnosprawności. W szczególności pomagamy w ten sposób podopiecznym Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Marii Grzegorzewskiej. W tym roku dowozimy do tej siedleckiej placówki około pięćdziesięcioro dzieci. Bardzo dobrze, że te młode osoby z powodu niepełnosprawności nie muszą siedzieć w domach. Pomagamy się im przemieścić i dzięki temu mogą spędzić czas ze swoimi rówieśnikami w szkole. Wolumen zawartych umów na dowóz niepełnosprawnych dzieci zwiększa się nam i w związku z tym ten zakup.
Jakimi nabytkami planujecie zasilić tabor w roku 2017?
Cały czas czekamy na dofinansowanie, z którego będziemy mogli skorzystać. Spróbujemy zawalczyć o rządowy program o rozwoju produkcji autobusów elektrycznych. Myślę, że nabędziemy w przyszłym roku jeden, bądź dwa niskoemisyjne autobusy z napędem tradycyjnym Euro VI.
Dwa lata temu testowaliście autobus MAN-a o napędzie hybrydowym. Jak wypadły te testy?
Testy pokazały, że autobusy hybrydowe w naszych warunkach sprawdziłyby się. Niestety mają tę wadę, że są droższe. Cały czas obserwujemy ceny przetargowe autobusów, które są dostępne na rynku. Cena klasycznego pojazdu 12-metrowego z napędem hybrydowym wynosi około 1,6 mln zł, elektrycznego 2 mln. Porównywalny autobus z napędem dieslowskim jest kilkadziesiąt procent tańszy. Takie przedsiębiorstwo jak nasze, musi się gdzieś dofinansować, żeby mierzyć w te nowoczesne autobusy. W innej sytuacji nas na takie wydatki nie stać.
Gdzieś w trawie piszczy, że w drodze do Siedlec są również tablice interaktywne, które umieszczone zostaną na przystankach.
Tę inwestycję we współpracy z nami prowadzi miasto. Zakupionych będzie 9 tablic na główne przystanki w centrum miasta i 4 tablice do planowanego Centrum Przesiadkowego. Zakup będzie sfinansowany w ramach RIT, a średnia cena takiej tablicy to ponad 40 tys zł. Dysponujemy właściwym oprogramowaniem i jesteśmy technicznie przygotowani do tego, by takie urządzenia postawić i uruchomić. Wstępne prace, w postaci doprowadzenia zasilania pod te tablice już są wykonane. Nasze autobusy wyposażone są w GPS, tak więc czas dojazdu do danego przystanku będzie rejestrowany on-line. Pozostaje czekać do przełomu lat 2017-2018, kiedy tablice prawdopodobnie zobaczymy na mieście. Przy okazji zachęcam wszystkich do korzystania z aplikacji mobilnej, która jest na naszej stronie. Dzięki niej, taką tablicę można sobie będzie wyświetlić na urządzeniach przenośnych. Jest to bardzo wygodne i prezentuje rzeczywisty czas oczekiwania na autobus.
Dysponuje pan statystykami przewozu osób w Siedlcach z ostatnich kilkunastu lat. Co ciekawego wynika z tych danych - czym się warto pochwalić, o czym warto powiedzieć?
W porównaniu do pierwszych lat naszej działalności, liczba przewozu pasażerów komunikacją miejską spadła. Wpłynęła na to obecna ilość samochodów - o której kiedyś nikt nawet nie marzył. Dodatkowo coraz modniejsze stają się rowery i inne formy przemieszczania. Aby konkurować z samochodami osobowymi, nasza oferta musi być naprawdę dobra i z taką wychodzimy. W latach dziewięćdziesiątych przewoziliśmy ponad 8 mln pasażerów rocznie. W tej chwili zeszliśmy do liczby o 3 mln mniejszej, ale z satysfakcją muszę przyznać, że zatrzymaliśmy trend spadkowy. Realizując oczekiwania naszych pasażerów, przy tym utrzymując opłacalność - stabilizujemy się na około 5 milionach pasażerów rocznie już od trzech lat.
Jaka jest obecnie sytuacja finansowa przedsiębiorstwa?
Jest ona dobra - przyznaję to z całą pewnością. Jesteśmy stabilni, wypłacalni, nie mamy zaległych zobowiązań, jesteśmy w stanie inwestować, stać nas na wkład finansowy do programów - jeżeli takowe się pojawią. Kończymy poszczególne lata z minimalnym zyskiem. Mamy również dużą amortyzację, z racji wspomnianych wcześniej inwestycji. Sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstwa nie budzi moich obaw.
Czy można się spodziewać nowych linii MPK w najbliższym czasie? A może jedyne zmiany jakich może dokonać przedsiębiorstwo, to tylko te w ramach obecnych kilometrów?
Dwa lata temu robiliśmy dokładne badania ankietowe pasażerów, którzy podróżują i nie podróżują naszymi autobusami. Prowadziliśmy konsultacje i byliśmy gotowi na duże zmiany. Jednak przeprowadzone wówczas badania pokazały, że obecny stan naszej sieci komunikacyjnej jest stanem - może nie idealnym, ale na pewno optymalnym. Na bazie tych badań zrobiliśmy kilka korekt i jeżeli pojawią się jakieś wnioski mieszkańców miasta, czy gmin z którymi współpracujemy, to gotowi jesteśmy je rozważyć. Nie przewidujemy jednak nowych kursów, bo tych linii jest u nas dużo. Siedlce mają swoją specyfikę, z małym centrum z wąskimi ulicami i otaczającymi osiedlami, które trzeba jakoś ze sobą skomunikować. Według mnie obecnie funkcjonujące linie spełniają swoją rolę.
W momencie gdy powstanie w okolicach PKP Centrum Przesiadkowe, chyba nie obejdzie się bez możliwości skorygowania linii MPK, które chcąc nie chcąc - jakoś będą musiały zahaczać o najważniejszy punkt komunikacyjny w regionie.
Myślę, że poważne rozważanie nad tym, to kwestia przyszłości. Oczywiście, mamy to w planach i całościowa korekta rozkładu jazdy z pewnością będzie. Nie będzie to jednak rewolucja. Operujemy obecnie głównie w części miasta znajdującej się od strony wejścia na dworzec PKP. Najważniejszą kwestią dla nas wraz z uruchomieniem Centrum Przesiadkowego, będzie skomunikowanie części Siedlec znajdującej się po drugiej stronie torów. Będziemy musieli zadecydować, jakie siły będziemy w stanie tam wysłać.
Jak pan się odnosi do, w sumie nie tak dawnej propozycji jednego z miejskich radnych, by pilotażowo w weekendy uruchomić jedną linię nocną?
Próby uruchomienia linii nocnej w Siedlcach sięgają wielu lat. Komunikacja miejska ma to do siebie, że mieszkańcy korzystają z niej, kiedy jest stabilna i funkcjonuje zawsze. Pasażer musi mieć pewność, że autobus będzie o danej godzinie. Propozycja pilotażowej linii funkcjonującej kilka tygodni w mojej opinii mnie nie zda egzaminu. Według ankiety przeprowadzanej przez nas, mieszkańcy nie widzą potrzeby funkcjonowania takiego kursu. Nawet jeżeli by ta linia powstała, to trzeba by nią jakoś sensownie połączyć centrum i kilka osiedli - Daszyńskiego, Chrobrego, Romanówkę, Kasztanową. Nie stać nas na to, by autobusy jeździły nocą i woziły po dwie osoby. Na razie nie przygotowujemy się do wprowadzenia nocnej linii.
Trzeba przyznać, że wprowadzenie biletów dobowych i przesiadkowych było bardzo dobrym pomysłem. Ciśnie się na usta pytanie - dlaczego nie wcześniej?
Przyszedł czas, w którym trzeba było wykonać ten krok. Zasugerowaliśmy się badaniami, na podstawie których stwierdziliśmy konieczność istnienia takich biletów i wprowadziliśmy je. Wcześniej widocznie ani ja, ani moi poprzednicy, nie zauważaliśmy takiej potrzeby.
Czy istnieje szansa, że ceny siedleckich biletów MPK w niedalekiej przyszłości będą niższe?
Mogę zapewnić, że w najbliższym czasie nie planuje się podnoszenia cen biletów. Obniżanie ceny to trudna kwestia. Jak pan pewnie zdaje sobie sprawę, koszty z roku na rok rosną. Czynnikiem który bardzo pomógł nam funkcjonować, było obniżenie cen paliwa - które w pewnym momencie kosztowało prawie 6 zł, a teraz jego cena wynosi ponad 4 zł. Dochodzi sporo rzeczy od nas niezależnych, na przykład ustawowe podnoszenie płac minimalnych. Ze względu na te i inne koszty, o obniżeniu cen biletów nie myślimy.
Chciałbym podpytać o kwestę reklam na autobusach. Muszę panu przyznać, że jadąc w środku autobusu, od spoglądania przez szyby obklejone tymi reklamami bolą mnie oczy. Okleiny te, w moim odczuciu, męczą wzrok - bo ta siateczka jest na tyle drobna, że trochę przez nią widać, ale oko nie wie czy ma się zatrzymać na niej, czy na tym co za szybą. Te reklamy są również niebezpieczne z innego względu. Działy się w Polsce podobno sytuacje, podczas których nie można było awaryjnie wybić szyby, bo ta zamiast rozprysnąć się w punkcie uderzenia, przyklejona była do reklamy i odrywała się od okna dopiero całym płatem.
Jakiś czas temu zapoczątkowana i w dalszym ciągu kontynuowana tendencja umieszczania reklam na autobusach wiąże się z tym, że możemy w ten sposób pozyskać dla firmy część pieniędzy. Łączy się to poniekąd z pytaniem dotyczącym cen biletów. Im więcej pieniędzy pozyskamy z innych źródeł niż przewóz, tym lepiej dla nas i pasażerów, którzy nie muszą płacić więcej za przejazd. Prowadzimy różną działalność dodatkową: sprzedajemy paliwo, prowadzimy badania diagnostyczne i różnego rodzaju usługi, w tym reklamowe. Spora część naszych pojazdów nie jest oklejona reklamami. Mogę zadeklarować, że na pewno nie będzie przybywało autobusów z zaklejonymi szybami. Jeżeli już będziemy umieszczać reklamy na nowych pojazdach - to albo z tyłu, albo na bokach, jednak z pominięciem szyb. Co do bezpieczeństwa - technologia reklam zmieniła się i chyba już w tej chwili nie byłoby problemu z tą folią, która nie pozwoliłaby w sytuacji awaryjnej wybić szyby.
Chciałbym panu na koniec przedstawić projekt sieci MPK w Siedlcach, stworzony przez lokalnych sympatyków komunikacji miejskiej (projekt zamieszczamy w załącznikach pod wywiadem). Charakteryzuje się on tym, że wzorem komunikacji w Białej Podlaskiej, kursy są kieszeniowe - wszystkie zjeżdżają pod PKP i wracają na swoją ustaloną trasę. W przyszłości taką kieszenią mogłoby być Centrum Przesiadkowe. Wśród zaproponowanych kursów nie ma linii robiących pętle - wszystkie jadą pewną trasą i później nią wracają. Co pan sądzi o takim systemie skomunikowania Siedlec?
Muszę się z tym najpierw zapoznać i jeżeli zawarte w tym projekcie argumenty są sensowne, to jestem otwarty by je wprowadzać. Twierdzę jednak, że układ komunikacyjny funkcjonujący w tej chwili jest dobry. Jest dużo niuansów, o których obserwator postronny nie ma pojęcia, a po przebudowie linii ich nieuwzględnienie może się skończyć dużymi stratami pasażerów. Są duże grupy osób jeżdżące do szkół, czy do pracy i jeżeli im zmieni, bądź zabierze się jakiś kurs - od razu powstaje nam grupa pokrzywdzonych. Obecny rozkład budowany był przez dziesięciolecia i uwzględnia interesy wielu niedużych grup. Przy każdych zmianach, należy uwzględnić interes wszystkich grup korzystających z komunikacji miejskiej.
Rozmawiał Kamil Ułasiuk
Kamil Ułasiuk
-
2026-03-16
-
2026-03-16
-
2026-01-28
2026-03-16 11:16:30
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI










- Propozycje zmian sieci komunikacyjnej
- Autorzy



swoich znajomych!
z innymi!