Mistrzostwa Młodych...
Młodzi Kelnerzy będą mogli sprawdzić swoje umiejętności w trakcie...
2025-03-13
2020-10-14
Zakażenie w KPSie»2020-08-25
Przegląd Sportrowy: Marcin Burkhard...»2020-08-25
Nowy zawodnik w Pogoni Siedlce»2020-08-24
Piłkarze Pogoni z negatywnymi...»
Wkład własny już zbyteczny
2016-01-12 14:40:13

Ostatnio do wspólnoty samorządowej Siedlec wpłynęła informacja, że miasto zrezygnowało z realizacji inwestycji drogowych we współpracy z mieszkańcami, polegających na częściowej partycypacji przez nich w realizacji inwestycji. Dlaczego tak się stało? Co będzie z pieniędzmi wpłaconymi już przez mieszkańców?
System obecnej partycypacji ma już 20-letnią tradycję. Zaczął się, gdy inwestycjami drogowymi kierował zarząd miasta. Początkowo, udział mieszkańców wynosił 12 procent partycypacji w budowie jezdni, 50% w koszcie budowy chodnika. Później te udziały się zmieniały.
- To był mechanizm regulacyjny, który pokazywał, że tam gdzie mieszkańcy zbiorą pieniądze, to tam w pierwszej kolejności buduje się drogę. Kluczowym aspektem jest to, że po wybudowaniu drogi wzrasta wartość nieruchomości i miastu należy się danina zwana opłatą adiacencką, którą każdy mieszkający przy wybudowanym trakcie musiał zapłacić - wprowadzał w istotę problemu wiceprezydent Jarosław Głowacki.
- W roku 2011 weszła w prawie zmiana, która spowodowała, że ten system stał się niesprawiedliwy i mieszkańcy naszego miasta chcą od tego odejść. Zaczęły powstawać sytuacje, w których osoba wpłacająca na komitet jakąś kwotę, płaciła taką samą opłatę adiacencką jak osoba, która nie poczyniła wkładu na początku inwestycji. Wcześniej początkowy wkład był w opłacie adiacenckiej odliczany, teraz już niej jest - kontynuuje wiceprezydent.
- Pojawia się teraz pytanie, jak z tego wyjść? Jeśli wydaliśmy część pieniędzy zebranych na budowę drogi (na przykład na dokumentację), to staramy się tę drogę zrealizować. Jeśli nie zrobiliśmy nic, to lepiej jest te pieniądze ludziom zwrócić, a drogę wybudować niezależnie od tego - odpowiedział J. Głowacki, odsyłając wszystkich zainteresowanych sytuacją do naczelnika Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami, Wojciecha Piesio.
- Na ulicy na której mieszkam również dokonywaliśmy takiej zbiórki i sam doskonale wiem, że nie wszyscy chcą wpłacać. Jednak takie działanie pokazywało władzom, że jest potrzeba budowy takiej drogi i mieszkańcy są zdeterminowani. Nie wiem nic o wspomnianej zmianie, ale zastanawia mnie, dlaczego doszło do rezygnacji z tego programu dopiero po 4 latach - zaznaczył na koniec radny Mariusz Dobijański.
Kamil Ułasiuk
-
2026-03-16
-
2026-03-16
-
2026-01-28
2026-03-16 11:16:30
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI














swoich znajomych!
z innymi!