Świadek nie pozostał obojętny. Pijany taksówkarz zatrzymany przez policję

Świadek nie pozostał...

Dzięki czujności świadka i szybkiej reakcji siedleckich policjantów...
Święto Wojska Polskiego w Siedlcach

Święto Wojska Polskiego w...

Prezydent Miasta Siedlce Tomasz Hapunowicz i Dowódca 18. Dywizji...
Koncert LeBurna Maddoxa

Koncert LeBurna Maddoxa

Już w najbliższy piątek odbędzie się pierwszy koncert w ramach MOK Summer...
Nauka, biznes i nowe technologie. Rusza XVIII edycja konkursu „Innowator Mazowsza”

Nauka, biznes i nowe...

Naukowcy oraz mikro-, mali i średni przedsiębiorcy mogą już zgłaszać swoje...
Oszust wyłudził od seniorki blisko 40 tys. zł, podszywając się pod pracownika banku

Oszust wyłudził od seniorki...

Oszuści coraz częściej podszywają się pod pracowników banków, wykorzystując...
5
Sobota
Wrzesień 2026
Loading...
Poprzedni Wrzesień Następny
Po Wt Śr Cz Pt So Nd
31
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
1234
imieniny:
Doroty, Justyna, Wawrzyńca
Zgłoś wydarzenie Pokaż kalendarz

Dzień Mamy w rockowym nastroju

2017-05-28 10:26:39

26 maja odbył się Guitar Division, czyli koncert zespołu: Metafox, Beardy, Upstream i Vibrant. To już II edycja, której pomysłodawcą był siedlecki gitarzysta i lider zespołu Beardy - Piotr Franczuk, a organizatorem Miejski Ośrodek Kultury. Impreza miała miejsce na sali widowiskowej „Podlasie”.

Piotr Franczuk zaprosił do współpracy swoich kolegów, by jako muzycy siedleccy mogli zaprezentować dobrą muzykę gitarową i zostać docenieni przez publiczność w swoim rodzinnym mieście.

Występujący na debiutanckim koncercie zespół Metafox, którego liderem jest gitarzysta Michał Franczuk próbował „przełamać granicę muzyki instrumentalno-rockowej z domieszką metalu i flussion, znacznie trudniejszej w odbiorze”. Widownia miała okazję wysłuchać mocno rockowych kawałków bijących z samych instrumentów. Mimo braku wokalisty utwory zrobiły na słuchającej w skupieniu publiczności ogromne wrażenie. Trzeba przyznać, że nie tylko tekst może nieść ze sobą jakieś przesłanie, ale też sama melodia instrumentalna. Dlatego Metafox swą twórczość zdefiniował słowami Franka Zappy: „Pisanie na temat muzyki jest jak tańczenie na temat architektury”. Według nich muzykę trzeba słuchać i czuć, a nie opowiadać, bo tylko tymi zmysłami tak naprawdę człowiek jest w stanie jej doświadczyć.

Na scenie wystąpił też pomysłodawca koncertu wraz ze swoim zespołem Beardy. Tym razem widownia mogła rozkoszować się zarówno wspaniałą barwą głosu wokalisty jak i niesamowitym brzmieniem wypływającym z gitar oraz perkusji.

Przedostatni występ należał do Upstreamu, który powstał 10 lat temu i dzięki ogromnemu dorobkowi muzycznemu został okrzyknięty rewelacyjnym zespołem Siedlec. Sam lider zdobył nagrodę jako wybitny wokalista. Upstream miał możliwość zetknąć się na scenie z takimi zespołami jak TSA, COMA czy Odział Zamknięty. Jednak najbardziej zaintrygował ich TSA, który „ma ogromny szacunek do muzyka ledwo wchodzącego na scenę” i dlatego zaszczycił Upstream swoją obecnością na ich koncercie do samego końca. Choć członkowie Upstreamu mają dość długi staż to wciąż określają siebie jako amatorów, którzy nieustannie próbują osiągnąć więcej, bez względu na to czy się uda czy nie. Wiedzą, że kochają tworzyć dość energiczną, ale zarazem melodyjną muzykę, bardzo podobną do klasycznego amerykańskiego brzmienia i na pewno dalej będą to robić. Stworzyli już wiele kawałków zarówno dla miłośników rock’n’rolla jak i zwolenników łagodniejszej muzyki, dlatego na koncercie w szczególności przypadli widowni do gustu. Widać było, że wszyscy są mocno zaangażowani w występ.

Cały koncert zamknął zespół Vibrant, który istniał wcześniej pod nazwą Outside. Zmiana nastąpiła pod wpływem wycofania się kilku osób w trakcie nagrywania płyty. „Musiało coś się skończyć, żeby coś nowego mogło powstać” – tak podsumował to lider Leszek Kowalik. Oprócz tego pojawili się nowi członkowie i wraz z nimi zmienił się także kierunek muzyczny na Hell Rock, ponieważ muzyka, którą grają „jest za słodka na rocka, a na metal za lekka, więc trzeba było wybrać coś po środku”. Zespół wydał po raz pierwszy płytę „The hell is around me”, której tytuł odnosi się do „piekła życia codziennego, czyli ciągle narastających problemów jakich doświadcza każdy człowiek”. Na scenie słuchacze mogli podziwiać niesamowite brzmienie gitarowe w wykonaniu dwóch braci i świetnie uzupełniający ich dźwięk bębnów.

Dla samych zespołów możliwość zaprezentowania swej twórczości muzycznej w miejscu skąd pochodzą było niezwykłym doświadczeniem. Z całą pewnością dali z siebie wszystko i sprawili, że nie jednej osobie opadła szczęka z wrażenia. Widać było, że mieli w sobie ogromnie wiele energii i oby za rok ich nie opuściła oraz pokazali jeszcze więcej, a na festiwalach zdobywali same I miejsca.

Ewelina Grzeszyk 



Prezydent Miasta Siedlce Tomasz Hapunowicz i Dowódca 18. Dywizji Zmechanizowanej im. generała broni Tadeusza Buka gen. dyw. Dariusz Lewandowski zapraszają na uroczyste obchody Święta...

2026-08-11 12:17:28

Już w najbliższy piątek odbędzie się pierwszy koncert w ramach MOK Summer Music Festival 2026 . Na plenerowej scenie wystąpi amerykański gitarzysta LeBurn Maddox . W tym wyjątkowym...

2026-08-11 12:09:39

Naukowcy oraz mikro-, mali i średni przedsiębiorcy mogą już zgłaszać swoje innowacyjne projekty do XVIII edycji konkursu „Innowator Mazowsza”. Nabór wniosków trwa do 7 września, a łączna pula...

2026-08-11 11:52:47

NAJNOWSZE OKAZJE

NAJNOWSZE TUBONY

NAJNOWSZE GAZETKI

Dołącz do
swoich znajomych!