Mistrzostwa Młodych...
Młodzi Kelnerzy będą mogli sprawdzić swoje umiejętności w trakcie...
2025-03-13
2020-10-14
Zakażenie w KPSie»2020-08-25
Przegląd Sportrowy: Marcin Burkhard...»2020-08-25
Nowy zawodnik w Pogoni Siedlce»2020-08-24
Piłkarze Pogoni z negatywnymi...»
Musimy to przyjąć na klatę - wywiad z radnym Arkadiuszem Mazurkiewiczem
2017-01-19 16:23:49

Na temat zbliżających się wielkimi krokami zmian w siedleckim szkolnictwie, rozmawialiśmy z przewodniczącym miejskiej Komisji Oświaty - Arkadiuszem Mazurkiewiczem. Radny Siedleckiego Towarzystwa Samorządowego i nauczyciel wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej nr. 11 w Siedlcach, odpowiedział o tym, jak nasze miasto radzi sobie z wdrażaniem reformy oświaty.
Czy obecny projekt nowej sieci szkół, proponujący od 1 września 2017 dwanaście ośmioklasowych podstawówek, jest optymalny dla Siedlec?
W tym momencie jest to robocza wersja. Chcemy tę sieć stworzyć bezboleśnie. Jesteśmy po dwóch spotkaniach z dyrektorami szkół, szykuje się kolejne. Łatwo nie będzie, ale dotyczy to nie tylko samorządu siedleckiego. Projekt ustawy wyszedł od ekipy rządzącej, niedawno podpisał go prezydent RP i musimy to wdrożyć. Nasz pomysł polega na tym, by wprowadzić system dwunastu szkół, podobny do tego z lat 90'.
Kiedy będziemy się mogli spodziewać już ostatecznego kształtu tej sieci?
Województwo mazowieckie ma w tym roku ferie jako ostatnie i mam nadzieję, że przed tym czasem wolnym, w połowie lutego, będziemy mieć wypracowany projekt. Dokona się to po spotkaniach z rodzicami i kiedy wysłuchamy wszystkie pomysły dyrektorów. Mam nadzieję, że nasz wydział oświaty, jak również pracownicy obecnych gimnazjów i podstawówek, których obwody zazębiają się - przeprowadzą to tak, że zadowoleni będą rodzice, uczniowie i nauczyciele.
Mamy już propozycje przypisania ulic do poszczególnych podstawówek. Czy są w związku z tymi proponowanymi okręgami szkolnymi jakieś protesty?
Pojedyncze przypadki na pewno jakieś są. Do mnie jednak takie fale uderzeniowe nie docierają. Każdy dyrektor zapoznając się z obwodem - mając porównanie tego jaki miał obszar i jaki został mu zaproponowany - mógł zgłosić do wydział edukacji swoje uwagi, poprawki i pomysły. Wielu dyrektorów z tego skorzystało i do wielu próśb ustosunkowano się.
Szykuje się sporo wydatków.
Szkoły nie są zamykane i nikt nie będzie szukał na nich oszczędności. Są doinwestowane i w mieście Siedlce oświata ma się szczególnie dobrze. Nie żałujemy kasy na remonty, inwestycje i na bieżącą działalność. Nie ma jeszcze informacji z góry, jak hojna będzie w tym roku subwencja. Trochę by nas to uspokoiło finansowo, ale miasto jest przygotowane na to, by sobie z tym poradzić. Chciałbym, aby nasz samorząd pokazał, że można tę reformę oświaty przeprowadzić bezboleśnie...
...dynamicznie i płynnie!
Dokładnie. Niech to się ma tak, jak do ostatniego rankingu, w którym LO Prusa sklasyfikowano w czołówce szkół ponadgimnazjalnych w Polsce. Poza tym, możemy się pochwalić stypendystami prezydenta miasta. Na oświacie nam zależy i widać, że nasze szkoły mają się dobrze.
Czy uda się do września dostosować wszystkie siedleckie placówki, do nowej rzeczywistości i potrzeb nauczania?
Reforma jest poważnym wyzwaniem, ale nie musimy tego zrobić w rok. To prawda. Czeka nas dostosowanie poszczególnych placówek do różnych wymogów - podstawówek do potrzeb klas siódmych i ósmych, a gimnazjalnych do naboru maluchów. Rozkładając ten proces na 2-3 lata, jestem pewny - że poradzimy sobie z tym.
Co pan sądzi o całym pomyśle likwidacji gimnazjów? Czy można w zupełności stwierdzić, że te szkoły nie sprawdziły się?
Każda reforma niesie ze sobą znaki zapytania. Nawet po 17 lat po wprowadzeniu gimnazjów, trudno mi obiektywnie ocenić, czy te szkoły wypaliły. Wielu nauczycieli w podstawówkach i w gimnazjach udowadnia, że poziom dydaktyczny w mieście jest wysoki. Są badania, które mówią, że gimnazja są super, ale są też oponenci tego typu szkół. Czas pokaże. My jako samorząd musimy to przyjąć na klatę i wdrożyć w mieście ośmioklasowe podstawówki - natomiast nauczyciele muszą od września przyjść i dalej wykonywać swoją pracę dydaktyczno-wychowawczą, ponieważ to ich misja.
Czy polskiej oświacie przydałyby się jeszcze jakieś zmiany?
Miałem odrobinę inny pomysł na tę reformę. Według mnie, poziom kształcenia ponadgimnazjalnego powinien być wydłużony. Trzy lata nauki w liceum, to w moim odczuciu za mało. W praktyce jest to nawet dwa i pół roku, ponieważ ekspresowo na przełomie kwietnia i maja są przecież matury. Jak dla mnie, egzamin maturalny powinien zostać przeprowadzony w połowie czerwca, gdy wszystkie oceny są już wystawione, natomiast nauczyciele powinni rzetelnie popracować w lipcu i mieć za to solidnie zapłacone. Słyszałem głosy, że można było też wdrożyć tę reformę łagodniej, tworząc system 4+4+4. Naszym zadaniem nie jest jednak ocenianie reform, ponieważ stoimy na straży edukacji siedleckiej, musimy jej strzec i realizować ją na jak najwyższym poziomie.
Rozmawiał Kamil Ułasiuk
Kamil Ułasiuk
-
2026-03-16
-
2026-03-16
-
2026-01-28
2026-03-16 11:16:30
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI














swoich znajomych!
z innymi!