Budownictwo mieszkaniowe w...
W pierwszym półroczu 2026 r. w Siedlcach przekazano do użytkowania 173...
2025-03-13
2020-10-14
Zakażenie w KPSie»2020-08-25
Przegląd Sportrowy: Marcin Burkhard...»2020-08-25
Nowy zawodnik w Pogoni Siedlce»2020-08-24
Piłkarze Pogoni z negatywnymi...»
Skarbnik komentuje transakcję z Magellanem - Uchroniliśmy się od 5,5 mln zł VAT.
2016-10-12 18:29:08

Kulisów transakcji Miasta Siedlce z firmą Magellan ciąg dalszy. O czym władza nie chciała mówić jeszcze na sesji sierpniowej - o tym dowiedzieliśmy się miesiąc później, z ust miejskiego skarbnika.
Po transakcji z firmą Magellan z 2014 roku, w wyniku której miasto sprzedało Błonia - siedlecki ratusz musiał zapłacić parabankowi z Łodzi 100 tys zł kary. Dodatkowa opłata wynikała między innymi z tego, że przy sprzedaży prezydent miasta poświadczył iż na Błoniach nie ma ścieżek rowerowych i... 33-metrowego Krzyża Papieskiego, widocznego z wielu kilometrów. Czy to była pomyłka, czy też celowy zabieg - opowiedział o tym na ostatniej sesji Rady Miasta Siedlce skarbnik Kazimierz Paryła.
Zagrali VATbank
Skarbnik przyznał, że dokument podpisał on, wraz z prezydentem - w pełni świadomie. Na podstawie interpretacji podatkowej Błoni Papieskich, 36% działki znajdującej się od ul. Granicznej do Krzyża jest opodatkowane 23% podatkiem VAT, natomiast pozostała część działki - w stronę ul. Poniatowskiego, miała być zwolniona z VAT i tak też miasto zrobiło.
- To była kwestia prawno-podatkowa. Tu chodziło o 5,5 mln zł VAT. Wiedzieliśmy, że istnieje Krzyż Papieski, tylko proszę zauważyć jaka to była powierzchnia. 2-2,5 m2 w stosunku do 600 m2 działki - skomentował K. Paryła.
- Mogliśmy przystąpić do odkupu Błoni Siedleckich jedynie, gdy miasto ureguluje wszystkie zobowiązania VAT. Te 100 tys zł to nie jest jakaś wielka kara, ale w momencie przystępowania do aktu, stanowiła odpowiedzialność za 5,5 mln zł podatku VAT.
Słupek zwolnił z kosztu
Jeżeli wierzyć skarbnikowi, miasto zwróciło się o odkup działki w maju, a doszło do niego 28 sierpnia. Dzięki uregulowaniu wszystkiego przy odkupie, w tym zapłaceniu kary, miasto nie poniosło po 1 września dodatkowych kosztów.
- Gdybyśmy odwlekli z tym kilka dni, musielibyśmy zapłacić 1,7 mln zł i 400 tys zł czynszu dodatkowo za wrzesień, czyli ponad 2 mln zł za nie zapłacenie 100 tys - uzupełnił skarbnik.
- W momencie gdy dochodziło do tej transakcji, nie było do końca wiadome, czy Urzędy Skarbowe rezygnują i dają opinię, że nie ma VAT. A to o to chodziło! Trzeba było oświadczyć, że ten jeden słupek, zwalnia całą działkę z VATu. Ścieżki na Błoniach zrobiły Regionalne Drogi Podlaskie za darmo, gratisowo i tego miasto nie mogło uwzględnić, bo to nie były nasze nakłady. Na Krzyż wydaliśmy 85 tys zł w roku 2001 - stwierdził z wysokości mównicy K. Paryła.
Dlaczego tak wyszło?
- Nie o wiedzę, niedokładność i brak kompetencji tu chodziło. Jest to sprawa złożona, wymagająca zupełnie innej odpowiedzialności w roku 2014 i całkiem innej w roku 2015. Trochę z pośpiechu, mając tylko osiem dni między przetargiem a umową, bez większej analizy prawno-podatkowej w innych sektorach, dopięliśmy transakcję na której miasto nie straciło, bo zyskało 5,5 mln VAT - ocenił skarbnik Paryła.
- Nie ma co chwalić Magellana za to, że pobrali od nas te 100 tys zł. Zarobili i nie powinni z nas zdzierać, ale mieli takie prawo. Nikt nie byłby z takiej transakcji zadowolony, my też. Dlatego szybko doprowadziliśmy do wygaszenia tej transakcji.
Kamil Ułasiuk
-
2026-07-21
-
2026-07-21
-
2026-07-21
2026-07-21 13:24:52
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI












swoich znajomych!
z innymi!