e068a4ee0310f3423226e150456a1b26.jpg
3072bb02873e955190b9d4ff674f7530.jpg

Potyczka 4 - O odmianie Korwin(a) wywody

2015-12-07 20:25:33

Skończył się tej jesieni łańcuch czterech kampanii wyborczych. Od maja 2014, do końca października 2015. Na szczęście. Nie trzeba się już przebijać przez skrótowce, ciekawe nazwiska i jeszcze ciekawszą ich odmianę. Niemniej, najbardziej mierził mnie jeden przypadek. Wałkowany na skalę lokalną i ogólnopolską po setki razy. Odmiana nazwiska Korwin-Mikke.

Sytuacja jest dużo bardziej skomplikowana, niż mi się początkowo wydawało, tak więc proszę o większe niż zwykle pokłady skupienia.

Śledzę od dwóch lat na facebooku wpisy kilku działaczy formacji KORWiN, wcześniej Nowej Prawicy. Zauważyłem, że w ich wpisach funkcjonuje pełna dowolność sposobu odmiany nazwiska Korwin-Mikke. Nie ujęło mnie to szczególnie, dopóki nie usłyszałem, że taką praktykę uprawia się codziennie również w ogólnopolskich stacjach telewizyjnych. Postanowiłem nawet, że któregoś dnia dam na fejsa wpis z jedyną i właściwą odmianą, do której się wszyscy zastosują, nastanie spokój, ład i porządek. Dziś wiem, że tego wpisu nie zamieszczę.

Zauważyłem, że są dwie, całkiem inaczej odmieniające nazwisko Korwin-Mikke grupy. Pierwszą reprezentuje (wymyślony na potrzeby tekstu) korwinista konserwatywny, który odmienia tylko drugi człon tego nazwiska. Drugą reprezentuje (też wymyślony) korwinista liberalny, który odmienia oba człony. To znaczy, że jeżeli obu tych działaczy zapytamy - kogo, czego? - usłyszymy: od korwinisty konserwatywnego, że nie ma Korwin Mikkego; a od liberalnego, że nie ma Korwina Mikkego.

***

Najpierw proponuję przyjrzeć się wariantowi, który stosuje liberał. Przyznam bez bicia, że jest mi do niej dużo bliżej, o czym jeszcze wspomnę na końcu. Do lat siedemdziesiątych było dużo wątpliwości w tej kwestii, ale później nasiliło się zjawisko odmieniania wszystkich członów w nazwiskach złożonych. Dziś już nikt nie krzywi się słysząc, bądź czytając o czymś odnośnie - Martina Luthera Kinga, albo Zygmunta Solorza-Żaka.

No dobra. Skoro odmieniamy oba człony to fajnie, tylko jak? Wyjąłem sobie na tę okazję ściągawkę, jaką rozdawano nam kiedyś na zajęciach z kultury języka. Odmiana nazwisk. Nazwiska polskie - męskie. „1. Nazwiska zakończone na spółgłoskę twardą (oprócz -ch, -g, -k, -l) tzn: -b, -d, -f, -m, -n, -p, -r, -s, -t, -w, -z (np. Korzyb, Norwid, Waldorff, Judym, Ochman, Knap, Reymont, Gołubiew) -> jest to najliczniejsza grupa deklinacyjna, odmieniają się według wzorca męskoosobowej odmiany rzeczownika twardotematowego, tak jak np. PROFESOR.” Hmmm. Ze względu na końcówkę -n, pasuje mi tu Korwin.

Czytam dalej - „5. Nazwiska zakończone na samogłoski -e, -i, -y (np. Handke, Krauze, Saloni, Potocki, Piłsudski) odmieniają się według deklinacji przymiotnikowej, tak jak np. DUŻY, ŚREDNI (z zachowaniem tej samogłoski, którą się kończy mianownik).” Czyli w wypadku członu Mikke, zachowana będzie samogłoska e.

 

No to jadziem:

M. (kto, co?) PROFESOR-ŚREDNI, Korwin-Mikke

D. (kogo, czego?) PROFESORA-ŚREDNIEGO, Korwina-Mikkego

C. (komu, czemu?) PROFESOROWI-ŚREDNIEMU, Korwinowi-Mikkemu

B. (kogo, co?) PROFESORA-ŚREDNIEGO, Korwina-Mikkego

N. (z kim, z czym?) PROFESOREM-ŚREDNIM, Korwinem-Mikkem

Msc. (o kim, o czym?) PROFESORZE-ŚREDNIM, Korwinie-Mikkem

 

Trochę dziwna wydaje mi się odmiana w miejscowniku i narzędniku, gdzie początkowo byłem przekonany, że powinno być bez końcówki m. Trochę się nawet podśmiewałem z ludzi mówiących o Korwinie-Mikkem,no ale skoro analogicznie jest z Handkem, to i niech podobnie będzie z Januszem.

***

Przyjrzyjmy się teraz wariantowi proponowanemu przez korwinistę konserwatywnego, który odmienia tylko drugi człon. Kiedy już praktycznie byłem pewien, że tę potyczkę wygra liberał, na ostatniej stronie wspomnianej ściągawki przeczytałem:

Nazwiska dwuczłonowe. Uwaga! Część drugą nazwiska odmieniamy zawsze. Część pierwsza jest nieodmienna tylko wtedy, gdy jest nazwą herbu lub zawołaniem bojowym, a przy tym nie kończy się na -a. Pozostałe nazwiska mają oba człony odmienne.”

Wtedy przypomniał mi się wpis z jednej z językoznawczych prac, gdzie przeczytałem, że kiedyś faktycznie istniał polski zwyczaj, a nawet reguła nie odmieniania pierwszego członu, który był historycznym przydomkiem (Kozyr-Kowalski, Kozyr-Kowalskiemu lub Lehr-Spławiński, Lehr-Spławińskiego). Nie zwlekając długo zaglądam do internetu i dochodzę do wniosku, że pierwszy człon nazwiska pana Janusza może być nazwą herbu, z którego się wywodzi jego rodzina. Piszę do Pawła Wyrzykowskiego, żeby się upewnić. Potwierdził. Poczułem w sercu smutek, bo bardzo fajnie i swojsko mi się odmieniało Korwina.

***

Postanowiłem z czystej ciekawości udać na koniec do wyroczni - Poradni językowej PWN. Wróciłem stamtąd z jednym radosnym wnioskiem - cały problem wynika z tego herbu. Gdyby nie to, w nazwisku prezesa odmieniałyby się bezapelacyjnie oba człony. Fajna zasada, podobają mi się takie ukłony językowe w stronę historii i tradycji, tylko jest tylko jeden problem. Współcześni Polacy nie mają pojęcia jak nazywają się herby szlacheckie! Kiedyś były one znane niczym - dla porównania - obecnie kluby piłkarskie. Teraz herb nie ma kompletnie żadnego znaczenia, co widać po odmianie korwinisty liberalnego - reprezentującego dużą część młodych ludzi i dziennikarzy.

Ta rozsądna porada http://sjp.pwn.pl/slowniki/Korwin-Mikkego.html z sjp.pl dotycząca Janusza opublikowana była w 2003 roku. Sądzę, że im więcej kartek z kalendarza, tym reguła dotycząca złożonych nazwisk z nieodmienianym pierwszym członem coraz bardziej odejdzie w zapomnienie. Odmienianie obu członów byłoby bardzo praktyczne i przejrzyste, i wygodne, a do tego nieuchronnie zmierza każdy język. Jedno jest pewne - nigdy nie odmieniamy samego pierwszego członu ( Januszowi Kowinowi Mikke)

Los tej potyczki był niczym sinusoida. Początkowo wygrywał liberał, późnej bramkę kontaktową strzelił konserwatysta by za chwilę wyjść na prowadzenie. W doliczonym czasie gry wyrównał jednak liberał. Idzie nowe, które się podoba użytkownikom języka, ale nie zna herbów szlacheckich. Konserwatystom dbającym o nasze korzenie też punkt się należy, jednak dla nich ten remis jest chyba porażką.

Korwinista konserwatywny - Korwinista liberalny 2:2

Przeczytano: 1197 razy

Komentarze (0)
Loading...
Dołącz do
swoich znajomych!