Świadek nie pozostał...
Dzięki czujności świadka i szybkiej reakcji siedleckich policjantów...
2025-03-13
2020-10-14
Zakażenie w KPSie»2020-08-25
Przegląd Sportrowy: Marcin Burkhard...»2020-08-25
Nowy zawodnik w Pogoni Siedlce»2020-08-24
Piłkarze Pogoni z negatywnymi...»
Głodujące dzieci - są w mieście, czy nie?
2015-12-14 16:46:45

Na listopadowej sesji Rady Miasta Siedlce pojawił się, z inicjatywy Komisji Oświaty, punkt dotyczący problemu głodujących dzieci w mieście Siedlce. Dyskusja na ten temat była bardzo burzliwa.
Samą obecnością tego punktu w planie obrad zdziwił się radny Jerzy Myszkowski.
- Zmieszałem się, gdy czytałem że w programie sesji będzie informacja o głodujących dzieciach w Siedlcach. Przez dwadzieścia lat odkąd jestem w radzie, zajmowaliśmy się różnymi problemami, ale o czymś takim nie słyszałem. Ciekawi mnie, na czyj wniosek został wprowadzony ten punkt. Jadąc tydzień temu, w samochodzie usłyszałem w radio, że owszem, są głodujące dzieci - ale na Powiślu w Warszawie, a nie w mieście Siedlce. Pod egidą Wojciecha Kudelskiego nie widzę tych głodujących dzieci - powiedział radny Myszkowski.
Problem istotny
Radny Mariusz Dobijański również włączył się do dyskusji mówiąc, że na przykład w Ostrołęce istnieje problem głodujących dzieci, prosząc przy okazji radnego Myszkowskiego o podanie źródła statystycznych danych na podstawie których dowiedziono istnienie dzieci głodujących w Warszawie.
Okazało się, że punkt ten zjawił się na miejskiej sesji, dzięki radnemu Andrzejowi Sitnikowi. - Panie radny Myszkowski, pańska wypowiedź, to bezpodstawne insynuacje, czym pan gra? Jeżeli nie potrafi się pan dowiedzieć kto zgłosił taki wniosek, to proszę się do mnie zgłosić i ja panu to wytłumaczę. Ten wniosek zgłosiłem ja i wszelakie domniemania tego typu są żenujące. Przed wyborami sporo mówiono o tym, że w Polsce są głodujące dzieci. Nie pytałem o to na sesji październikowej, abym nie został posądzony o kampanię wyborczą. Chciałem dostać informację od pani dyrektor Gadomskiej, naczelnika Kurpiewskiego. Czy komukolwiek uwłacza, że chciałem uzyskać informację na ten temat? Poproszę tylko o jedno zdanie i będę zadowolony - powiedział radny Sitnik.
Działajmy i reagujmy
Prezydent Wojciech Kudelski jednak potraktował ten problem poważnie. - Kilka rozmów na temat głodujących dzieci przeprowadziłem ostatnio z pracownikami oświaty. Dowiedziałem się, że wśród dzieci i młodzieży obciachem jest jeść kanapkę, bądź obiad w szkole. Temat jest złożony. Jest wiele rodzin, które zaniedbują swoje dzieci, a posiłek spożywany w naszej placówce jest dla takich maluchów często jedynym w ciągu całego dnia. Temat jest istotny Dzięki dobrze zorganizowanej pomocy społecznej, mogę stwierdzić, że nie ma w naszym mieście dzieci głodnych na co dzień. Jeżeli kogoś takiego państwo zauważycie, to proszę nas poinformować - zaapelował prezydent.
Poproszony o informację na ten temat Stefan Matwiejczyk, wyliczając ilość akcji społecznych na rzecz potrzebujących i liczbę ton żywności rozdawaną w ciągu roku najbiedniejszym - odparł iż głodujących dzieci w mieście nie ma.
Nie ma przesłanek
Na sesji obecna była również dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, Maria Gadomska - W moim przekonaniu rozwiązania przyjęte przez radę miasta, pozwalają stwierdzić, że nie ma obiektywnych przesłanek, by były głodujące dzieci w mieście Siedlce. Jeżeli wiadomo o dziecku głodnym, to sprawa jest szybko badana przez MOPR. Nie mogę jednak stwierdzić, że głodujących dzieci w mieście nie ma, bo mogą one być nawet w bogatych rodzinach. Jeżeli tak jest, to wynika to z zaniedbania rodziców i z milczenia otoczenia.
W trakcie dyskusji poruszono kilka tematów pobocznych, jednak radni w większości byli zadowoleni z tego, że na obradach sesji odważnie rozmawiano i wyjaśniono problem głodujących dzieci.
Kamil Ułasiuk
-
2026-08-11
-
2026-08-11
-
2026-08-11
2026-08-11 12:17:28
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI












swoich znajomych!
z innymi!