Świadek nie pozostał...
Dzięki czujności świadka i szybkiej reakcji siedleckich policjantów...
2025-03-13
2020-10-14
Zakażenie w KPSie»2020-08-25
Przegląd Sportrowy: Marcin Burkhard...»2020-08-25
Nowy zawodnik w Pogoni Siedlce»2020-08-24
Piłkarze Pogoni z negatywnymi...»
Sąd skazał go na więzienie
2019-04-10 13:24:21

Na cztery miesiące pozbawienia wolności skazał Sąd Rejonowy w Siedlcach Andrzeja K. Był on oskarżony o znęcanie się nad zwierzętami i naruszanie zakazu sądowego ich utrzymania. To już trzeci wyrok jaki w sprawie zwierząt zapada wobec 69 - latka. Wcześniej za zagłodzenie psów, kóz i drobiu skazywany został na kary ograniczenia wolności i pozbawienia wolności w zawieszeniu.
Pierwsza interwencja u Andrzeja K. miała miejsce latem 2017 roku. Z posesji odebrano wtedy kilkanaście zagłodzonych psów. Mimo skazującego wyroku i zakazu posiadania zwierząt mężczyzna nadal utrzymywał psy i inne zwierzęta gospodarskie. Kolejne interwencje na posesji 69 - latka ujawniły nie tylko nowe przestępstwa jakie popełnił wobec zwierząt ale pokazały, iż nie stosuje się on do orzeczonego zakazu posiadania zwierząt. W konsekwencji odebrano mu kolejne psy, koty oraz drób. Łącznie z terenu posesji zabrano 41 zwierząt.

Kolejny wyrok i kolejny zakaz posiadania zwierząt również nie zmieniły zachowania skazanego. Do Sądu Rejonowego w Siedlcach wpłynął trzeci akt oskarżenia za znęcanie się nad zwierzętami.
- Pies ze strachu przed właścicielem nie wychodził z budy. Żył w odchodach z wielu miesięcy, bez dostępu do wody. Był zagłodzony, wyczerpany. Aby go uwolnić musieliśmy wyrwać deski z budy i wyjmować psa siłą - mówi Grzegorz Bielawski z Pogotowia dla Zwierząt.

Sędzia Agnieszka Tomasiewicz - Celińska, prezes Sądu Rejonowego w Siedlcach ogłaszając wyrok nie miała wątpliwości co do winy sprawcy. - Pies był zabiedzony, wychudzony, kulał na jedną z łap. Ponadto według zeznań świadków często bywał głodny, oskarżony z racji tego, iż nadużywa alkoholu, po prostu zapominał nakarmić to zwierzę, a pokarm który mu dostarczał nie był właściwy. Były to często zdechłe kurczaki, które podawał psu do jedzenia wraz z piórami i wnętrznościami - uzasadniała sędzia. Wyrok czterech miesięcy pozbawienia wolności nie jest prawomocny i 8 lat zakazu posiadania zwierząt nie jest prawomocny. Wszystkie odebrane zwierzęta są obecnie pod opieką Pogotowia dla Zwierząt, które w sprawie było oskarżycielem posiłkowym.
foto: Pogotowie dla Zwierząt
-
2026-08-11
-
2026-08-11
-
2026-08-11
2026-08-11 12:17:28
NAJNOWSZE OKAZJE
NAJNOWSZE TUBONY
NAJNOWSZE GAZETKI












swoich znajomych!
z innymi!